środa, 14 sierpnia 2013

Pierwsze koty za płoty ;)

~~~~~~~~~~
Uszyłam pierwszą w życiu kosmetyczkę :D
Takie właśnie było zadanie w 3 etapie Letniej Akademii Szycia.
Nie jest idealna, nie jest najpiękniejsza, ale ważne, że jest :) 
...i zadanie zaliczone :)
Może jeszcze kiedyś popełnię, ale na pewno już bardziej po swojemu, czyli inny fason, rozmiar, materiały.
Zatem włala ;)
~~~~~~~~~~
 ~~~~~~~~~~
W środku trzymadełka na drobnicę...
~~~~~~~~~~
 ~~~~~~~~~~
...ocieplina,
~~~~~~~~~~
 ~~~~~~~~~~
...i szerokie dno :)
~~~~~~~~~~

 ~~~~~~~~~~
Następny, 4 etap już się zaczął, a w nim szycie bardzo praktycznej rzeczy - podkładki na stół :)
Ja jednak dopiero przysiądę do tego w przyszłym tygodniu.
 Obecnie bowiem bawię na urlopie :D
~~~~~~~~~~
I jeszcze raz przypominam o CANDY :)
Zapraszam, zapisujcie się, losowanie już w poniedziałek :)
~~~~~~~~~~

12 komentarzy :

  1. ładny fason tej kosmetyczki:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna kosmetyczka,podziwiam,bo dla mnie szycie jest nie do nauczenia.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) E tam, Zuzia, na pewno kiedyś się nauczysz :)
      Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  3. Czy ja Ci już mówiłam, że jesteś świetna?
    Musimy się spotkać!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Z dziką rozkoszą spotkam się z Tobą :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Super, bardzo mi się podoba :))) Te trzymadełka chyba odgapię ;)
    Udanego urlopu Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko za co się weźmiesz, Kasiu, wychodzi Ci rewelacyjnie.
    Miło się patrzy na dzieła Twoich rąk. Podziwiam wszechstronność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kosmetyczka prezentuje się fantastycznie.Pozdrawiam i zapraszam do Dobrych Czasów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się przekonuję że kosmetyczek nigdy dość. I to najlepiej w różnych rozmiarach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam szczerze i dodam, że w mojej głowie powolutku kiełkuje myśl, by kiedyś też zacząć szyć, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń