sobota, 16 marca 2013

Mglisty szal

~~~~~~~~~~
Szal jak mgiełka powstał na przywołanie wiosny :)
Bardzo leciutki, miękki i miły, bo z dodatkiem jedwabiu.
Włóczka to Silkhair Print.
Powędrował już do swojej właścicielki :)
~~~~~~~~~~





~~~~~~~~~~
Nabrałam ochoty, żeby teraz coś "dla się" wykonać :)
Już nawet zaczęłam, ale unicestwić musiałam, bo okazało się, że za mało oczek nabrałam... Taki los dziewiarki ;)
~~~~~~~~~~
 

54 komentarze :

  1. Jaka piękna tęcza kolorów ;)
    Czy u Ciebie też tak bryyy na dworze , można oszaleć , na słoneczku cieplutko a rankiem zimno aż skrzypi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) U mnie, niestety, też bardzo zimno, chociaż piękne słońce świeci :)

      Usuń
  2. Jest niewiarygodnie piękna! Faktycznie idealna na wiosnę. Rozumiem, że szal powstał od środka? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Miło mi, że tu wpadłaś :)
      Szal jest robiony od jednego końca do drugiego. Kolory ułożyły się niemal symetrycznie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. A no właśnie, ta symetria wygląda super! Dzięki za odpowiedź :-)

      Usuń
  3. śliczny, delikatny i kolorowy jak wiosna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny szal - bardzo lekki i mam wrażenie że delikatny jak chmurka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szal jest faktycznie delikatny i leciuchny bardzo :)

      Usuń
  5. cudowny:))))...ja nawet juz na dziewiarce zakoupiłam wełenka na szal dla siebia....ale skąd ten czas nabrac...bardzo podoba mi sie ten wzorek"))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Właśnie! W sklepach powinni jeszcze sprzedawac pakiety czasu :D

      Usuń
  6. Oj, chyba spapuguję i sobie też coś udziergam z tej włóczki, bo cudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra, spapuguj, na zdrowie :)

      Usuń
  7. No i znowu moja ulubiona mgiełka.Pewnie właścicielce się bardzo spodobał i sprawił wiele radości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mam nadzieję, że szaliczek będzie dobrze służył właścicielce :) Byle tylko zima odpuściła ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Szal wyszedł Ci wspaniały :) Bardzo zwiewny! Ciekawe, co zrobisz dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A dla siebie... sama jestem ciekawa czy wyjdzie :)

      Usuń
  9. Cudny szal! Wygląda jak delikatny jedwab ręcznie malowany... Właścicielka na pewno będzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Kolory w tej włóczce są bardzo ciekawe, w innych zestawieniach również :)

      Usuń
  10. Piękny! Delikatny i te kolory!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny szal, bardzo mi się podoba! Śliczny!!! A jaki to wzorek jest????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wzór ... hmmm, to zygzaki najprościej :D Na str Ravelry to się nazywa Favorite Scarf Ever.

      Usuń
  12. Piękny szal, a prucie...cóż...taka czasem nasza dola ;) Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Prucie, niestety wpisane jest w pracę dziewiarki :) Pozdrawiam również słonecznie :)

      Usuń
  13. Jaki piękny szal! Uwielbiam takie mgiełki. Zachwycający zestaw kolorów i misternie wykonany. Podziwiam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudo, a ja mam tej włóczki conieco - poważna zachęta.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludwiko, to pewnie coś pięknego powstanie :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Wygląda jak mgiełka w połączeniu z kolorową watą cukrową :) Smakowity szal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Faktycznie, wata cukrowa jest w takich kolorach :D

      Usuń
  16. Jest po prostu ZACHWYCAJĄCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachwycający, piękne przechodzenie kolorów, jak malowany.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasiu, czy na ten piękny szal wystarczy jeden motek włóczki? Na jakich drutach go zrobiłaś?
    Nabieram apetytu na coś tak cudownie zwiewnego, chociaż nie wiem, czy wystarczy mi samozaparcia, aby to wydziergać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galerio, jeden motek to mało. Musi byc przynajmniej 1,5 motka. Robiłam na drutach nr 5,0, ale dobre też będą nawet 4,0 czy 4,5. Taka zwiewnośc jest cudowna na wiosnę i lato. Zrób koniecznie, na pewno starczy Ci samozaparcia :) Chciec to móc :D Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Szal na zdjęciu jest cudny i to jest właśnie mobilizujące :)

      Usuń
  19. Niesamowity SZAL !
    zapraszam Cię do mnie na bloga po wyróżnienie i do wspólnej zabawy :)
    http://upomin.blogspot.com/2013/03/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dziękuję też za wyróżnienie, ale nie biorę udziału w zabawach blogowo-wyróżnieniowych. Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Jakie to piękne... Koniecznie muszę się zrujnować na tę włóczkę - z niej to nawet worek na kartofle byłby dziełem sztuki. Przenikanie się kolorów jest po prostu boskie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Na Pani blogu zawsze jest na czym oko zawiesić. Pięknie wykonane rzeczy, świetnie sfotografowane.
    Pozdrawiam
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękny szal! Niedługo sama biorę się za coś takiego. Pani zdjęcie posłuży za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
  23. Taaaa.... ja też prułam; bezmyślnie zaczęłam wg oryginalnego opisu po czym okazało się, że wyszło mi coś jakby sznurówka ;/ Podwoiłam liczby i mam nadzieję, że teraz już będzie ok. Bo moherowate są wredne do prucia. Dziergam z Angela Bergere de France, ale już wiem, że Silkhair gdzieś tam na mnie czeka ;) Dzięki za pomysł - szal piękny!

    OdpowiedzUsuń