niedziela, 18 listopada 2012

Entrelac pierwszy :)

~~~~~~~~~~
Wczoraj ukończyłam pierwszy w życiu Entrelac :)
Bardzo długo namierzałam się na niego, sądząc że to trudny wzór. W zeszłą sobotę na spotkaniu dziewiarek, pewna miła osoba pokazała mi jak zacząc, i dalej poszło już świetnie.
Nie obyło się oczywiście bez błędów... Ale co tam! Najważniejsze, że już umiem :)
Włóczka jest mieszanką wełny i poliamidu,
Chusta wyszła spora, ok. 200cm x 90cm.
~~~~~~~~~~~





49 komentarzy :

  1. Gratulacje, Kasiu! Piękna chusta :-))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyszła! Ja się do tego sposobu też zbieram, ale jakoś na razie czeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magda :) Zbierz się bo całkiem fajnie się to robi :)

      Usuń
  3. Piękna chusta i w moich ulubionych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja również lubię taki zestaw kolorystyczny :)

      Usuń
  4. Wspaniale się prezentuje i te kolorki...
    Ponad 20 lat temu namiętnie dziergałam tym wzorem i nawet nie wiedziałam wtedy, że ma taką nazwę.Jego zaletą to to, że szybko przyrasta dzianiny na drutach
    Pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wzór znany od lat, a ja go stosunkowo niedawno odkryłam :)

      Usuń
  5. Zdolna jesteś i szybko się uczysz :) Koleżanka nauczycielka może być dumna :D
    Kasiu, ile motków poszło na tę wielkość i jaki rozmiar drutów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga :) Zużyłam 4 motki delighta, i robiłam go na 4,0 :)

      Usuń
  6. No zarąbiste! Domyślam się, że każdy kwadrat jest dorabiany do boku poprzedniego? Kupa roboty, ale jaki efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Kwadraty, można powiedziec, że są robione oddzielnie, ale od razu łączy się je z poprzednimi.

      Usuń
  7. Ech ... kiedy ja tak będę ... :-( Śliczna chusta! Gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już niedługo :) Najtrudniej zacząc :)

      Usuń
  8. Gdy czegos nie sprobujemy to wydaje się nam sztrasznie trudne... Pięknie wydziergalaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest, Antosiu :) Dziękuję :)

      Usuń
  9. wow! do tej pory nie byłam fanką tego wzoru, ale w tych kolorach wygląda przecudnie! świetnie Ci wyszła, gratuluję nowej umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja jeszcze rok temu też nie byłam fanką, ale zawsze chciałam spróbowac :) Teraz tak mi się to spodobało, że na pewno zrobię jeszcze kilka :)

      Usuń
  10. Niezwykła! A jaki piękny dobór kolorów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kolory "dobrały się" same, ponieważ to taka włóczka cieniowana :)

      Usuń
  11. Ależ cudowna! Rewelacyjnie dobrane kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie ten wzór to jak na razie czorna magia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że jest prosty :) Wystarczy zacząc, a potem już leci :)

      Usuń
  13. ja tez mam na nia chrapke ale nie mam smiałosci zaczac...twoja sliczna...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Persjanko, więcej śmiałości :) Zaczynaj :) Tobie też piękna wyjdzie :)

      Usuń
  14. Zazdroszczę umiejętności wykonania takiego efektownego wzoru... Cudna chusta Kasiu Ci wyszła! Kolorki takie moje - ciepłe, jesienne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, kolorki są urzekające :)

      Usuń
  15. jest prze... piekna :)

    nakręciłaś mnie - też sobie zrobię... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GaceK, dziękuję :) Zrób i pokaż :)

      Usuń
  16. Piękna... i wygląda tak niesamowicie ciepło.... to chyba te jesienne kolory... :) niesamowite wyczucie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kolory skomponowały się same, bo to taka włóczka :)

      Usuń
  17. Bardzo oryginalna chusta, jeszcze takiego patchworko-dziewiarstwa nie widziałam - jest piękna. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest przepiękna! Same ochy i achy z siebie wydaję ;)

    OdpowiedzUsuń